Fizjoterapia koni

Wszystko co związane z fizjoterapią koni - kontuzje, sposoby ich rehabilitacji, ciekawe przypadki, porady, urządzenia przydatne w leczeniu, końska anatomia i wiele, wiele więcej.

Wpisy

  • środa, 25 lipca 2012
    • Masaż leczniczy - zastosowanie, działanie

      W poprzednim wpisie przedstawiłam Wam pokrótce charakterystykę masażu relaksacyjno - pobudzającego. Dziś czas na kontrę - masaż głęboki- leczniczy, który tak naprawdę jako jedyny jest właściwą formą fizjoterapii.

      Masaże typowo lecznicze oprócz tego, że spełniają podstawową funkcję - poprawiają krążenie, przewodnictwo nerwowe, relaksują mięśnie, poprawiają przepływ limfy- to potrafią o wiele więcej!

      Głównym zadaniem masaży rehabilitacyjnych jest odbudowa uszkodzonych mikrówłókien mięśniowych, a co za tym idzie - usprawnienie układu lokomotorycznego.

      Masaże lecznicze potrafią wiele, ma to jednak swoje dobre i złe strony. Wykonanie nieumiejętnie mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc! Dlatego tak ważne jest doświadczenie masażysty i odpowiednia edukacja. Tego typu masaży nie jesteśmy w stanie wykonać sami, są one bardzo inwazyjne i tylko dokładna znajomość końskiej anatomii i chwytów gwarantuje nam prawidłowo wykonany zabieg.

      Jak zatem odróżnić masaże relaksacyjne od leczniczych?

      W bardzo prosty sposób. Jest kilka zasad, które nam to umożliwią. Masaże relaksacyjne można wykonywać praktycznie zawsze, przed treningiem, po, a nawet w trakcie! Masaże lecznicze wykonuje się tylko i wyłącznie po treningu, zaleca się także minimum jednodniowy dzień odpoczynku. W trakcie takiego masażu naruszana jest struktura włókien mięśniowych. W tego typu masażach ruch wykonywany jest w poprzek włókien mięśniowych - odwrotnie niż w masażu relaksacyjnym. Poprzez pracę w poprzek włókien następuje ich rozciągnięcie - są one podrażnione w pewnym stopniu, dlatego też niezbędny jest dzień odpoczynku - aby mięśnie mogły się przyzwyczaić do nowego zasięgu. Zdarza się bardzo często, że konie po masażu są sztywne i obolałe. Jest to naturalne reakcja, która potęguje się zwłaszcza u koni, które chodzą mało bądź nieregularnie. Po masażu mogą bowiem wystąpić popularnie zwane "zakwasy". Masaż w poprzek włókien to także praca dla mięśni, nietypowa praca, bowiem normalnie mięsień wykonuje pracę wzdłuż włókien mięśniowych.

      Przy wykonaniu technik głębokich, używa się całego ciała - odpowiedni balans pozwoli nawet drobnej osobie wykonać taki masaż.


      Kolejną informacją jest dla nas samo wykonanie takiego masażu. Jeżeli masażysta w większości głaszcze albo wykonuje bardzo delikatne ruchy, świadczy to o wykonaniu masażu relaksacyjnego. Jeśli używa dużej siły, koń reaguje nerwowo, to niewątpliwie masaż inwazyjny - leczniczy. UWAGA: koń może być także nerwowy przy wykonaniu masażu relaksacyjno - pobudzającego - jeśli masażysta robi coś nieumiejętnie.

      Koszt wykonania masażu leczniczego jest odpowiednio większy, z racji tego, że nauka takiego masażu a także odpowiedzialność wykonania jest relatywnie większa. Nie ma się co oszukiwać, ktoś, kto wymasuje nam konia za kilkadziesiąt złotych, może go co najwyżej porządnie wyczyścić... Cena przekłada się oczywiście na jakość. Nie warto oszczędzać, bo prawdopodobnie tańszy masażysta będzie nas kosztował więcej. Będzie musiał wykonać kilkakrotnie więcej zabiegów niż w przypadku masażu leczniczego, aby uzyskać spodziewany efekt, albo nie uzyska tego efektu wcale.

      Bardzo często ludzie są zdziwieni, kiedy widzą reakcje konia na moje zabiegi. Spodziewają się, że koń będzie stał jak osowiały i delektował się masażem. Nic bardziej mylnego! Kiedy koń ma sztywne i obolałe mięśnie, techniki głębokie, mogą powodować ból. Niestety, aby masaż pomógł, koń musi trochę pocierpieć. To tak jak z lekarstwami - im gorzej smakuje tym lepiej pomaga. Masaż, aby pomógł, musi być inwazyjny. Ja sama, korzystając z usług masażystów weryfikuję ich umiejętności w ten sposób. Jeśli zabieg był jedynie przyjemny i nie czuję nic oprócz relaksacji, wiem, że był niewiele wart. Kiedy czuję efekty masażu przez kolejne dwa dni, wiem, że po ustąpieniu sztywności, będę się czuła jak nowo narodzona. Równie zdziwieni są, kiedy masażystką okazuje się drobna, szczupła osoba. Tak naprawdę nie krzepa decyduje o jakości wykonania masażu. Najważniejsza jest technika!

      Co taki masaż leczniczy potrafi? Bardzo wiele!

      W większości przypadków, efekty widać już po pierwszym zabiegu. Początkowo koń może być sztywniejszy, niechętny do nadmiernego ruchu na padoku, w skrajnych przypadkach może nawet stracić chwilowo apetyt. Zdarza się jednak - na szczęście częściej - sytuacja zupełnie odwrotna. Koń wybiega rano z boksu z wielkim entuzjazmem i jest wyjątkowo rozbrykany. Tak naprawdę reakcja na masaż jest sprawą bardzo indywidualną. Zawsze informuję właściciela o możliwym bardzo szerokim wachlarzu zachowań, żeby nie panikował niepotrzebnie, kiedy się okaże, że na co dzień energetyczny osobnik, będzie stał przez cały dzień w kącie ze spuszczoną głową. Zazwyczaj na 2-3  dzień koń wraca do pełni sił. Jest bardziej elastyczny, chętny do pracy, całkowita poprawa wymaga jednak kilku zabiegów. Zazwyczaj 3-4 masaże przywracają konia do pełnej sprawności, czasem jednak jest na masaż zdecydowanie za późno....

      Masaż potrafi działać cuda, ale cuda w granicy rozsądku! Jeśli będziemy użytkować konia, który od kilku lat boryka się z problemami pleców, albo ma ciągle powracającą kontuzję odmięśniową, masaż może nie wystarczyć. Dlatego tak ważne jest stosowanie masażu w ramach profilaktyki. Regularne badania palpacyjne sprawdzające stan mięśni a także powtarzane chociażby raz na 2 miesiące zabiegi, utrzymają konia w świetnej formie i nie dopuszczą do powstania kontuzji. Zgodnie z zasadą - lepiej zapobiegać niż leczyć - masaż powinien stać się nieodłącznym elementem końskiego treningu, tak jak odrobaczanie czy kowal.

      Szczegółowe przypadki, w których masaż pomógł - to temat obszerny - na kolejny wpis :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      happyhorsemassage
      Czas publikacji:
      środa, 25 lipca 2012 14:10
  • poniedziałek, 02 lipca 2012
    • Masaż masażowi nierówny!

      O masażu koni słyszał już prawie każdy właściciel bądź pasjonat koni. Jednak nie wszyscy wiedzą, że możemy wyróżnić kilka rodzajów masaży, które mają zupełnie inne zastosowanie i ich wykonanie różni się od siebie.

      Pracując w zawodzie i obserwując pracę innych masażystów mogę stwierdzić, że obecne na naszym rynku masaże możemy podzielić na 2 główne typy: masaże rehabilitacyjne (lecznicze) i masaże relaksacyjno - pobudzające.

      Ponieważ temat jest obszerny, zacznę od masaży mniej inwazyjnych - relaksacyjno - pobudzających.

      Techniki, jakie stosuje się w przypadku tego typu masażu, są powierzchowne - mało inwazyjne. Praca na mięśniu odbywa się wzdłuż włókien mięśniowych, a więc mięsień nie rozciąga się w trakcie masażu. Ten typ masażu można przyrównać do ludzkiego masażu - np, w SPA. Bowiem ogólne skutki są bardzo podobne: relaksacja mięśni i układu nerwowego, pobudzenie krążenia, limfy, pobudzenie przewodnictwa nerwowego - wszystko na poziomie tkanek bliższych - tuż pod skórą.

      Tu przykład masażu pobudzającego pleców - można go z powodzeniem stosować przy bolesności pleców tuż przed założeniem siodła

      Typowe chwyty dla tego masażu to głaskanie, pocieranie i oklepywanie. Technik jest tyle, co rodzajów masażów -każdy z nich ma jakąś inną nazwę, łączy je jednak wszystkie jeden aspekt - nie wywierają one spektakularnego wpływu na organizm. Uelastycznią mięśnie, mogą w nieznacznym stopniu zwiększyć zakres ruchów. Wykonanie takiego masażu może trwać nawet 2-3 godziny. Masażysta używa niewielkiej siły, masując delikatnymi ruchami. Co jest bardzo istotne koń może po masażu iść na trening. Taki masaż można - a nawet powinno się wykonywać w ramach codziennej profilaktyki - tak jak czyszczenia kopyt czy grzywy. Bowiem dobre efekty uzyskamy tylko przy częstym, regularnym stosowaniu. Konie różnie reagują na tego typu masaż, jednak w większości już przy pierwszym kontakcie z masażystą, odprężają się i poddają zabiegowi. W zależności jaki efekt chcemy osiągnąć, możemy masować zarówno przed jak i po treningu. Przed treningiem pomożemy mięśniom się rozgrzać, a po treningu przyspieszymy ich regenerację.

      Najfajniejsze przy tego typu masażu jest łatwość wykonania. Technik masażu powierzchownego może nauczyć się każdy po zapoznaniu się z anatomią konia. Są bardzo proste, nie trzeba kończyć szkoły, wystarczy jedno - dwudniowy kurs - aby posiąść podstawową wiedzę. Tak jak w przypadku masażu relaksacyjnego dla ludzi - pewnie każdy z was go kiedyś próbował - jako pacjent, albo wykonawca.

      Przy odrobinie wyobraźni, chęci i czasu, możemy naszemu pupilowi stworzyć prawdziwe SPA na stajni. Jeżeli do wykonywanego masażu dołączymy wcierkę bądź maść rozgrzewającą i kilka kropli olejku eterycznego, efekt będzie zaskakujący! Zapewne wasz koń zaśnie na stojąco!

      Masaż relaksacyjny, jak sama nazwa wskazuje opiera się w głównej mierze na relaksacji mięśni np. poprzez oklepywanie

      Oprócz ewidentnych namacalnych dowodów na dobroczynne działanie masażu, istnieje jeszcze jeden dodatkowy pozytyw - masaż jest świetną nagrodą dla naszego konia! Wspaniale relaksuje i regeneruje nie tylko ciało, ale i ducha! Bowiem zrelaksowany koń - to SZCZĘŚLIWY KOŃ! Dodatkowo poprzez bezpośredni kontakt - dotyk - umacniamy naszą więź z koniem. Staje się on bardziej ufny, wie, że kontakt z właścicielem może być także przyjemny. Nie kojarzy nas tylko i wyłącznie z ciężkim, monotonnym treningiem, ale chwilą przyjemności i zapomnienia....

      A jak się zachowuje szczęśliwy, zrelaksowany koń? Jest chętny do pracy, posłuszny, giętki - w wyniku relaksacji całego organizmu. Korzyści ze stosowania masażu są - jak widzimy ogromne!!!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Masaż masażowi nierówny!”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      happyhorsemassage
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 lipca 2012 15:52