Fizjoterapia koni

Wszystko co związane z fizjoterapią koni - kontuzje, sposoby ich rehabilitacji, ciekawe przypadki, porady, urządzenia przydatne w leczeniu, końska anatomia i wiele, wiele więcej.

Wpisy

  • czwartek, 14 czerwca 2012
    • Kupić czy nie kupić?

      Kupno nowego konia to bardzo poważna sprawa, a przynajmniej powinna nią być, by później zamiast ciągle chorego pacjenta, mieć zdrowego i zdolnego do ciężkich treningów konia. Przy kupnie coraz częściej towarzyszy nam lekarz weterynarii, który poprzez zdjęcia rentgenowskie jest w stanie zobrazować nam stan stawów i kości. Jednak same zdjęcia nie wystarczą, aby mieć pewność, że koń będzie nam służył w zdrowiu przez długie lata.

      Równie ważne jak sprawdzenie "czystości" nóg jest ogólne wrażenie. Mam tu na myśli prawidłową budowę mięśniową, kopyta, prawidłową postawę nóg. Bowiem każde odstępstwo od prawidłowego może w przyszłości przerodzić się w poważną kontuzję. Każde odchylenie od normy - przykładowo noga lekko skręcona do środka - może w przyszłości stanowić poważny problem jeśli chcemy, aby nasz koń chodził wysokie konkursy. W przypadku, kiedy któraś z nóg jest bardziej obciążana niż pozostałe, może ( a prawdopodobnie tak się stanie) dojść do jej całkowitego uszkodzenia. Ktoś zarzuci mi zaraz, że nie ma na świecie idealnych koni, to prawda, natomiast do prawdziwego, obciążającego sportu, należy wybierać tylko te osobniki, które są bliskie ideałowi, w przeciwnym razie, efekty naszej ciężkiej pracy będą niewielkie.

      Każda niepożądana zmiana w jakiejkolwiek części ciała może nieść za sobą poważne konsekwencje. W tym przypadku "dzikie mięso", przez które kończyna nie jest prawidłowo obciążana. Konsekwencje: zwyrodnienia stawów spowodowane niedokrwieniem w tej nodze, a także nadmiernie obciążane stawy i ścięgna w nodze drugiej.

      Jeżeli chodzi o budowę mięśniową, jest ona równie ważna jak czyste stawy, w końcu to mięśnie wykonują całą pracę lokomotoryczną. Brak symetrii w mięśniach może świadczyć o przebytej kontuzji, do której nie przyznał się poprzedni właściciel, bądź o problemie, który trwa po dziś dzień. Jeżeli któryś z mięśni jest przykurczony - a wystarczy do tego niewyleczone naciągnięcie mięśnia - wtedy nie pracuje on prawidłowo i nie rozbudowuje się w ten sam sposób co mięsień po drugiej stronie. Jeżeli jakaś grupa mięśni jest zbyt przesadnie rozbudowana, może świadczyć to o nieprawidłowej pracy mięśni. Nie te mięśnie pracują, które powinny. Oczywistym jest, że u poszczególnych typów koni i dyscyplin, budowa mięśniowa będzie się różnic, natomiast w przypadku ewidentnej przebudowy mamy do czynienia ze złą pracą.

      Kończyny także powinny być ustawione w sposób prawidłowy. Jeżeli są zbyt pod kłodą bądź za bardzo za kłodą, to może świadczyć o poważnych problemach wyżej - nawet jeśli zdjęcia stawów wyszły czyste. Należy także sprawdzić wysokość guzów biodrowych - czy miednica aby na pewno jest w prawidłowym położeniu. Czasem niezauważalna różnica 1 cm może być przyczyną kontuzji w przyszłości.

      Kopyta - wszystkie 4 muszą być identyczne - 2 przednie i 2 tylne, z równymi ścianami, kątem do podłoża. Jeżeli występuję choć lekkie przestawienie może to powodować rotację całej nogi, co skutkuje problemami z łopatką i kręgosłupem. Pamiętajmy, że konia należy traktować jako całość. Nieleczona dysfunkcja w jednym miejscu spowoduje kolejną i kolejną, aż w końcu wszystkie 4 nogi i kręgosłup trzeba będzie leczyć.

      Tutaj widzimy postawę nóg zbytnio pod kłodę, dodatkowo przesunięty jest mostek ku przodowi. Taki koń może mieć w przyszłości poważne problemy, jeśli zaczniemy go intensywnie trenować.

      Aby we własnym zakresie sprawdzić konia, należy mu się przyjrzeć w najdrobniejszych szczegółach. Tak naprawdę każdą kontuzję, nawet sprzed kilku lat można zauważyć, większość koni jest oczywiście bezwypadkowych, tak jak używane samochody, jednak dobrze wiemy, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej... Stare blizny, ubytki mięśniowe, to wszystko "dowody przeszłości".

      Warto także podnieść wszystkie 4 nogi, jeżeli koń mocno oponuje przed rozciągnięciem którejś z nich, taka sytuacja też może stanowić o "ukrytej wadzie". Równie istotne jest badanie krwi, jeżeli brakuje pierwiastków, to może świadczyć o ubogiej diecie, a co za tym idzie o nieprawidłowym rozwoju układu kostno - mięśniowego. O próbie jezdnej - z poziomu siodła - tylko wspomnę, gdyż kupowanie konia bez sprawdzenia go w ruchu, to jak kupowanie kota w worku :) Dobry jeździec jest w stanie wyczuć najmniejsze nieprawidłowości z końskiego grzbietu.

      Jak widzimy, poza obecnością weterynarza, należy wykonać szereg innych testów, aby mieć (oczywiście nigdy nie jest to 100%) pewność, że dokonany przez nas zakup nie rozczaruje nas przy pierwszym siodłaniu. Warto oglądnąć konia w ruchu na pastwisku, w ruchu w ręku i pod siodłem, a do tego zobaczyć jak zachowuję się w boksie. Konie w stanie rozluźnienia pokażą nam o wiele więcej niż w stanie pobudzenia, gdzie wydzielana adrenalina działa przeciwbólowo.

      Nie ma koni bez wad, natomiast trzeba sobie uświadomić, czy posiadane wady nie będą kolidowały z naszym ambitnym planem wobec danego zwierzaka.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      happyhorsemassage
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 czerwca 2012 16:26
  • piątek, 01 czerwca 2012
    • Kręgarz potrzebny od zaraz

      W ciągu mojej 3 letniej "kariery" miałam do czynienia z wieloma ciekawymi przypadkami. Oczywiście część z nich nagminnie się powtarza. Bolące plecy w wyniku źle dopasowanego siodła czy przykurcz łopatek nieumożliwiający normalny wykrok. Czasem zdarza się jednak, że kulawizna bądź bolesność nie jest aż tak oczywista i trzeba się nieźle nagłowić co jest źródłem problemu. Bywa i tak, że sam masaż nie wystarczy i trzeba poprosić o pomoc kręgarza. Postaram się co jakiś czas opisywać co ciekawsze historie, być może i Wy i Wasz koń borykacie się z podobnym problemem.

      Koń którego przypadek opiszę to kilkuletni wałach użytkowany rekreacyjnie. Został kupiony już jako dorosły osobnik, więc historia źrebięcia jest nieznana. Kiedy właściciele zaczęli użytkować go częściej pod siodłem, zaczęły się problemy. Na całe szczęście (konia) właściciel szybko zorientował się, że są to problemy odmięśniowe i wezwał pomoc.


      W czasie wstępnej diagnostyki okazało się, że koń ma krzywą miednicę. Różnica była znaczna. Prawy guz biodrowy znajdował się 5cm niżej niż lewy,a prawy guz krzyżowy z kolei wyżej niż lewy. Koń ma postawę patrząc z boku "zasiebną", tylne nogi są wysunięte poza kłodę. Plecy są przez to wklęśnięte - stąd, obok źle dopasowanego siodła, problem z mięśniami pleców. Dodatkowo w lewym "hamstringu" (grupa 2 mięśni - półbłoniasty + półścięgnisty) zauważalny był duży ubytek mięśniowy starego pochodzenia. W związku z nieprawidłową postawą kończyn koń miał przeciążone także obustronnie mięsień ramienno - głowowy. W prawej przedniej nodze przeciążeniu uległ także mięsień międzykostny na skutek złej postawy i odciążania biodra.

      Moja diagnoza (hipotetyczna) brzmiała - koń w okresie źrebięcym miał wypadek, prawdopodobnie w trakcie zdarzenia powstał obecny ubytek w mięśniu jak i nastąpiło przesunięcie miednicy. Hodowca oczywiście zbagatelizował sprawę i koń bez żadnej rehabilitacji "dochodził" do siebie.

      Tak jak w przypadku każdej nieleczonej kontuzji, tak i tym razem problemy zaczęły się dużo później, kiedy zaczęto wymagać od konia regularnej pracy.Występowała duża bolesność pleców, koń miał problemy z przechodzeniem z wyższych chodów do niższych i pracy w pełnym podstawieniu. Uciekał od kontaktu, był czasami poza kontrolą. Stał się niebezpieczny pod siodłem.

      Plan leczenia dla tego przypadku przewiduje 3 zabiegi w postaci całościowego masażu i wizyta u kręgarza. W międzyczasie, właściciel konia ma za zadanie regularne rozciąganie tylnych nóg, a także wykonywanie masaży relaksacyjno - pobudzających na wybrane partie ciała. Póki co, został wykonany jeden masaż głęboki. Poprzez masaż leczniczy zostaną zniwelowane wszystkie bolesności i sztywności wywołane złym ustawieniem miednicy. Wizyta kręgarza jest przewidziana na połowę lipca. Wtedy okaże się, czy biodro kwalifikuje się do jakichkolwiek poważniejszych ingerencji.

      Kolejne informacje dotyczące przebiegu leczenia tego przypadku już wkrótce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kręgarz potrzebny od zaraz”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      happyhorsemassage
      Czas publikacji:
      piątek, 01 czerwca 2012 18:52